Small-talk pielęgniarski

Wiele wykładów i ćwiczeń na studiach pielęgniarskich powinno zostać zamienione na szlifowanie konkretnych umiejętności. Ale nie przy okazji, mimochodem. O nie, nie. Niech akademickie godziny zostaną zmarnowane na rozmowę z pacjentem. Wiadomo, że w tym czasie można byłoby prześcielić kilometr łóżek i pobrać wiadro krwi. Ale kto miałby wykładać ten przedmiot? Proponuję pacjentów. Często to najlepsi nauczyciele.

Drażni mnie w relacjach z pacjentem swoisty small-talk, który uprawiamy. Oczywiście. Wynika to z braku czasu, więc na rozmowy na temat Freuda zostaje go niewiele. Niemniej jednak od chorego, nad którym sprawujemy opiekę (często w niechlubnym modelu wspomnianym w „Kontenerze” Marka Bieńczyka) możemy się sporo nauczyć. W końcu chory, który leży w łóżku nie jest pozbawiony zdolności obserwacji, czy słuchania tego, co się dzieje wokół.

I tak pani Ewa, warszawianka, która raczyła smaczkami powojennej historii złapała mnie na czymś, czego sam nie znoszę, na co mam alergię, zarówno u nadawców, jak i u odbiorców. Na szczęście nie potrzebuję ampulkostrzykawki, samoistny wyrzut adrenaliny jest wystarczający. Moje językowe potknięcie zapoczątkowało rozmowę, z której wynika, że większość z nas to hipokorystycy. Czasem maniakalni. A ja poprosiłem raz jedyny o zgniecie nóżek, które wcześniej były nogami. Słownik Języka Polskiego trochę idzie mi z pomocą, bo takie słowo to podobno wyraz pieszczotliwy, świadczący o czułości mówiącego, sympatii i aprobacie. A jednak. Nie kupuję tego.

Często jest właśnie tak. Cewniczek odbiera moczyk, drenik toczy kroploweczkę, strzykaweczką pobieramy krewkę i opatruneczek kontrolujemy. To empatia, czy jednak traktowanie pacjenta jak dziecko, jak chorego, który traci wszystkie swoje prawa do powagi i normalności? Wyraz sympatii, czy braku profesjonalizmu? Aprobaty, czy odbierania choremu godnego chorowania, godzącego w jego intelekt? Szkoda tylko, że propozycja podania wody nie podlega zdrobnieniu.

Poleć w mediach społecznościowych!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *