Fejsbukowy marazm

Przebiegam wzrokiem fejsbukowe pytania młodych ludzi, którzy zaraz postawią pierwsze kroki w pielęgniarskim fachu.

Wszystkie wyglądają tak samo. Kulturalne pytanie o zarobki, warunki pracy, formę umowy, oddział na dobry start. Odpowiedzi zazwyczaj nietrzymające poziomu kulturalnego człowieka.

Frustracja, marazm, mnóstwo pretensji do całego świata. Zero konkretów, zero merytoryki. Ci, którzy odpowiadają rzeczowo na zadane pytanie giną w wielkim bałaganie fatalnych odpowiedzi. Uciekaj. Zmień pracę. Nie pakuj się w to. Ewentualnie ekstremistyczne: weź zmądrzej. Lepiej pracuj w markecie. Idź na lekarski.

Kto to mówi? W większości osoby zawodowo przegrane przez swoją infantylność i nieustający strach. Mocne w internetowych dyskusjach, a niepotrafiące sprzeciwić się własnemu pracodawcy, gdy nie ma racji i nie zapewnia godnych warunków pracy. Polecające pracę w Lidlu, a siedzące całe życie na jednym oddziale.

Krzyczące na kontraktowców, a z wdzięcznością przyjmujące najniższą krajową. Jednak kończę optymistycznie, bo opisana przeze mnie grupa ciagle maleje.

Pielęgniarstwo w Polsce się rozwija i zmienia. Powoli, ale jednak. Skoro ktoś poczuł bluesa do tego zawodu to niech spróbuje. Trzeba zmieniać rzeczywistość wokół. Albo próbować czegoś innego po latach.

Może emigracji, może zmiany zawodu. Młodych ludzi jednak trzeba zachęcać i pokazywać to, co w polish nursing dobre, nie przelewając na nich swoich zawodowych porażek.

Czy warto brnąć w pielęgniarstwo? Oczywiście. Ktoś musi je zmieniać.

Poleć w mediach społecznościowych!

One Reply to “Fejsbukowy marazm”

  1. Bestmed

    Pielęgniarstwo się zmienia, albo mam wrażenie że to jakaś zmiana wsteczna. Niby mam kilku znajomych, którzy idą na pięlegniarstwo z czystego powołania i ze świadomością że więcej zarobi człowiek który pracuje w firmie zajmującej się wywozem śmieci, ale ludzie nie zmienią tego systemu. Bieda, nędza, braki personelu będą się powiększały w tym zawodzie i ogólnie branży medycznej. Głównie przez patologiczne ustawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *