FELIETON

  • 14 liter

    W każdym miejscu, w którym pracowałem starałem się zmieniać te drobne niuanse obowiązującej nomenklatury. Niby każdy wie, że przez słowo „pielęgniarka” rozumie się też drugie, nieszczególnie współczesne słowo „pielęgniarz”. Niby […]

  • Dziw nad podziw

    To, że mnie wiele rzeczy dziwi to mnie już nie dziwi. Wszak dziwny jest ten świat, jak śpiewał Czesław Juliusz multiinstrumentalista. Rzeczy nowe budzą lęk, wiadomo. Trzeba zaczynać od siebie. […]

  • Jesienna depresja

    Ostatnio w naszej społeczności pielęgniarskiej i ratowniczej czuć jesienną depresję. Cóż, w tych zawodach nie jest łatwo. Trzeba pracować na szacunek. Trzeba też szukać miejsca, w którym będziemy czuć się […]

  • Small-talk pielęgniarski

    Wiele wykładów i ćwiczeń na studiach pielęgniarskich powinno zostać zamienione na szlifowanie konkretnych umiejętności. Ale nie przy okazji, mimochodem. O nie, nie. Niech akademickie godziny zostaną zmarnowane na rozmowę z […]

  • Szacunek do siebie?

    Szanujmy pielęgniarki. Do kogo powinnismy apelować przede wszystkim? Do pielęgniarek i pielęgniarzy oczywiście. Zaczynajmy u pozytywistycznych podstaw. Brzmi pięknie. Ba. Nawet obrzydliwie patetycznie. Ale cóż. O tempora, o mores. Domagamy […]

  • Empatia

    Poziom mojej empatii okresliłbym jako wystarczający, nieprzesadny. Okazuje się, że w większości wystarczy do zachowania zdrowej proporcji między profesjonalizmem, a nadmierną uczuciowością, co sprawia, że człowiek wychodzi z pracy ze […]

  • Konfesjonał

    Szatnia. Odrapana szafka. Zardzewiałe drzwiczki. Tak wyglada współczesny konfesjonał. Wbrew pozorom to nie tylko szatnia. Każdy ma swoje miejsce, które jest jednostronnym pokojem zwierzeń. Bynajmniej nie ja się zwierzam. Nawet […]

  • Zosia samosia

    Edukator zdrowotny, opiekun medyczny, asystent, można powiedzieć iniekcyjny i tym podobne zawody mają się pojawić albo już funkcjonują. Zdania w sprawie słuszności ich funkcjonowania podzielone są tak jak sympatie polityczne. […]

  • Jakość

    Obliczamy normy zatrudnienia. Super. Liczymy, liczymy, a i tak w świetle prawa robimy wszystko, żeby jakoś się kręciło niekoniecznie zgodnie z założeniami. Nie bierzemy jednak pod uwagę jakości i czasu […]

  • Zmiana, nocna.

    Praca głównie w zmianach dziennych stanowczo mi służy! Nie trzeba robić wielkiego przeglądu literatury, żeby wysnuć wnioski, że praca w nocy ciut wali po głowie. Testuję obecnie pracę wyłącznie w […]